JAK WYNAJĄĆ MIESZKANIE W TRZY DNI



Kto choć raz próbował wynająć mieszkanie ten wie, że to nie takie proste. Potencjalni najemcy oczekują wiele za niewiele (zupełnie odwrotnie niż wynajmujący). Wszyscy chcą mieszkać w centrum, blisko zieleni, koniecznie obok metra (ci akurat z Warszawy), z pięknym widokiem  i najlepiej z dala od zgiełku miasta itd. itp. Lista oczekiwań jest długa a budżet zazwyczaj niewspółmierny do oczekiwań. O ile na otoczenie, lokalizację swej nieruchomości nie zawsze masz wpływ to już na to co jest w środku możemy mieć duży. Co zrobić aby nasze mieszkanie wynajęło się szybko, w ogóle lub za większe pieniądze?
Oto kilka pomysłów.



1. Odgrać mieszkanie
Za dużo rzeczy zabiera przestrzeń. Sprawia, że nawet duże mieszkanie staje się mniejsze. Wynieś do piwnicy, sąsiadów, garażu wszystko co zagraca mieszkanie.

2. Posprzątaj
Nikt nie lubi bałaganu, sterty prasowania, porozrzucanych rzeczy, brudnych naczyń, prania itp.  

3. Kup nowe meble
Jeśli jest taka potrzeba kup nowe meble. Nie musi być to nie wiadomo co. Popularne meble z Ikea dadzą radę. Większość nie szuka mieszkań z PRL-u. Znalezienie fana stylistyki tamtego okresu graniczy z cudem. Lepiej z ikea niż z prl (takie wpisy znajdywałam u poszukujących).

4. Pozbądź się rodziny
Oczywiście nie na zawsze ale tylko na czas pokazywania mieszkania. Im więcej osób w mieszkaniu tym mniej miejsca i więcej zamieszana. 

5. Odśwież mieszkanie
Przemaluj na jasny kolor. Jasne mieszkanie wydaje się większe i czystsze.

7. Nie wynajmuj za tyle co Goździkowa 
Pamiętaj rzecz (w tym przypadku wynajem mieszkania) jest tyle warta, ile ktoś chce za nią zapłacić. Ustalając cenę weź pod uwagę inne podobne mieszkania ale też nie bazuj wyłącznie na tych danych. Zdarza się, że identyczne mieszkania w tym samym bloku wynajmują się za zupełnie inne pieniądze. 

8. Zrób ładne zdjęcia
Już na etapie oglądania zdjęć potencjalny wynajmujący podejmuje pierwsze decyzje. 

cdn.

JAK OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE


Oto 10 moich oszczędnościowych trików, które od pewnego czasu stosuje w moim domu ze świetnym skutkiem.

1/ Planuję posiłki.
Planowanie posiłków z wyprzedzeniem kilkudniowym zorganizowało mi lepiej kuchnię. Dzięki temu też mniej kupuję, mniej wyrzucam i mniej wydaję. 

2/ Planuję zakupy.
Lista zakupów to podstawa. Bez niej nie ruszam się na zakupy. Ostatnio taką listę mam w telefonie bo zdarzało mi się nie zabrać kartki z zakupami z domu. 

3/ Nie kupuję siatek jednorazowych.
Mam 3 duże, bawełniane torby, które zabieram na każde zakupy. Do tej pory(aż wstyd się przyznać) przy każdych zakupach kupowałam po kilka siatek. 

4/ Nie kupuję ręczników papierowych.
Nasze babcie, mamy świetnie radziły sobie bez nich. Używam bawełnianych ścierek, które można prać i prasować. Nie dość, że sporo oszczędzam to i chronię środowisko. 

5/ Nie kupuję już nowych książek.
Uwielbiam książki mieć i do tej pory kupowałam nowe. Od pewnego czasu kupuję używane na allegro, w antykwariacie itp. To u mnie duża oszczędność. 


6/ Ubieram się w second hand.
Właściwie zawsze kochałam lumpeksy. Teraz jeszcze częściej do nich zaglądam i właściwie przestałam chodzić do galerii handlowych. Takie znaleziska jak swetry z kaszmiru za 5 zł, płaszcz wełniany za 10 zł i masa innych nietuzinkowych i pięknych ubrań tylko utwierdziły mnie, że to dobry pomysł.

7/ Zrezygnowałam z karnetu na siłownię.
Ale nie zrezygnowałam z ćwiczeń. Jeżdżę na rowerze, ćwiczę w domu(link). To nic nie kosztuje a sprawia mi dużo przyjemności. Ćwiczenie w klimatyzowanych pomieszczeniach z masą innych ludzi jakoś do mnie nie przemawiało. Oszczędzam 100 zł/miesiąc czyli aż 1200 zł rocznie.

8/ Niepotrzebne rzeczy sprzedaje.
Kiedyś wyrzucałam a teraz sprzedaje na allegro, olx czy grupie na fb. Ubrania, meble, książki itp. 

9/ Krócej piorę i mniej prasuję.
Teraz dużo rzeczy piorę używając programu 15 min (mniej prądu, mniej wody, mniej detergentu). Mniej też rzeczy prasuje. Kiedyś prasowałam wszystko(bez skarpet). Teraz dużo tzw. domowych ubrań nie prasuję(i wcale gorzej nie wyglądamy).

10/ Ograniczyłam ilość kosmetyków.
O tym wkrótce rozpiszę się więcej. 


cdn.